Zanim zaczniesz zastanawiać się nad wprowadzeniem zasad korzystania z ekranów (telefon/tablet itp.) przez Twoje dziecko, dobrze najpierw zrobić refleksję nad własną relacją z telefonem. Jeśli potrafisz korzystać z niego we właściwy sposób, jest większe prawdopodobieństwo, że Twoje dziecko też się tego nauczy.Badania pokazują, że telefon bierzemy do ręki średnio 110 razy dziennie. Często pierwszą rzeczą, którą robimy po przebudzeniu jest sięgnięcie po telefon. Prawdą jest, że telefon jest bardzo uzależniający. Często bezmyślnie sięgamy po niego chcąc np.sprawdzić godzinę, a kiedy go odkładamy uświadamiamy sobie, że nadal nie wiemy, która jest godzina. Sięgamy więc znowu. Sięgamy stojąc w kolejce, czekając na autobus, czy siedząc w poczekalni u lekarza. Podczas mojej ostatniej wizyty w poczekalni do lekarza (jeszcze przed kwarantanną) z 11 osób, które tam siedziały, 8 wpatrzonych było w telefon. Często mając w ciągu dnia trochę czasu dla siebie, przeznaczamy ten czas nie na odpoczynek, na drzemkę, na książkę, relaks przy muzyce, ale właśnie na telefon.
Zastanów się jaką rolę odgrywa telefon w Twoim życiu. Poniższe pytania mogą Ci w tym pomoc:
– Na ile łatwo jest mi siedzieć spokojnie i nie odczuwać presji sprawdzania telefonu?
– Czy sięgam po telefon bo muszę, czy sięgam bo on pomaga mi poradzić sobie z nudą i niepokojem?
– Kiedy słyszę sygnał powiadomienia w telefonie, kończę robić to co robię i sprawdzam telefon później, czy odczuwam wewnętrzny przymus odczytania wiadomości natychmiast?
– Kiedy oglądam jakieś wydarzenie na żywo zwykle nagrywam je?
– Kiedy spotykam się ze znajomymi kładę telefon na stole pomiędzy nami, czy wrzucam go do torby/zostawiam w kurtce?
– Czy częste sprawdzanie telefonu doprowadza do napięć w rodzinie?
– Kiedy ostatnio przebywałem w innym pomieszczeniu niż mój telefon?
– Jak często spędzam czas z dzieckiem bez telefonu w ręku?
– Kiedy ostatni raz wyszedłem z domu bez telefonu?
(Źrodło: dr Genevieve von Lob)
Im bardziej jesteśmy świadomi nawykowych reakcji, tym łatwiej jest nam się zatrzymać i zdecydować czy faktycznie musimy sięgnąć po telefon.W dzisiejszych czasach, kiedy telefon zastępuje nam budzik, kalendarz, GPS, aparat, kalkulator, latarkę, radio, notes, pocztę, album ze zdjęciami czy nawet zeszyt z przepisami, trudno zrezygnować z korzystania z niego całkowicie, do czego też nikt nie namawia. Warto jednak mieć świadomość, że to my modelujemy zachowania naszych dzieci teraz i w przyszłości. Jeśli sami mamy trudność spędzać czas bez telefonu, nie oczekujemy, że nasze dzieci w tym czasie wezmą do ręki książkę.
oprac. Marta Zagórska
